Oculus Perpetua to serce fabuły i rozgrywki finałowej części. Artefakt przekazany Giacomo przez Leonarda pozwala podejrzeć, jak dane miejsce wyglądało wcześniej, i ingerować w bieg wydarzeń.
Jak wygląda użycie artefaktu
W wielu lokacjach można podnieść Oculus jak lornetkę. Ekran dzieli się na dwie wersje tego samego wnętrza: teraźniejszą i przeszłą.
Różnice między wersjami nie są ozdobą. Mebel, który stał tu kiedyś, mógł zasłaniać mechanizm albo kryć skrytkę, do której dziś nie ma dostępu.
Zmiana przeszłości, zmiana teraźniejszości
Najciekawsze zagadki wymagają działań w przeszłości. Przesunięcie dźwigni sprzed lat ustawia element w obecnej wersji pomieszczenia.
Gra pokazuje to kinetycznie: wersja pomieszczenia przesuwa się falą, a przedmiot pojawia się w nowym miejscu. Trzeba obserwować, co się zmieniło, by wybrać kolejny krok.
Najlepsze zagadki Oculus nie pytają co zobaczyłeś, ale co zrobiłeś.
Ograniczenia artefaktu
Oculus nie działa wszędzie i zawsze. Fabuła narzuca kilka reguł, które utrzymują napięcie:
- Artefakt działa tylko w miejscach o silnym powiązaniu z Leonarda.
- Zmiana w przeszłości rusza tylko te obiekty, które fizycznie mogła przesunąć ręka człowieka.
- Nie można spotkać żadnej osoby, sama zmiana układu przedmiotów jest dozwolona.
- Każde użycie zapisuje się w dzienniku Giacomo.
Te zasady sprawiają, że mechanika nie rozwiązuje zagadek za gracza. Oculus pokazuje stan, a decyzję podejmuje człowiek.
Jak powstała mechanika
Studia pokazowe ujawniły, że pierwsza wersja artefaktu była zwykłym przełącznikiem sceny. Dopiero wersja z podziałem ekranu i przesuwanym suwakiem utrzymała się do końca.
Interfejs dopracowano dla ekranów dotykowych: suwak przesuwa się palcem, a nie przyciskiem, co buduje poczucie kontroli nad samym czasem.